piątek, 1 sierpnia 2014

Farba w Piance Marion

Zmorą domowego farbowania jest znalezienie chętnej osoby, która owy zabieg wykona. U mnie niestety to wygląda tak, że chodzę i się proszę a to mamę a to siostrę o ufarbowanie kudełków. Robią to niechętnie więc najlepszym rozwiązaniem byłoby farbować się samemu. Tradycyjną farbą sama nie potrafię, bo jak tu dokładnie złapać tył, dlatego postanowiłam ułatwić sobie życie i wypróbować farbę w piance!  Padło na firmę Marion gdy przypadkiem znalazłam ją w Netto za 6zł. Czy przez ten wybór żyło mi się lepiej? Tego dowiecie się na dole:]


Wybrałam odcień PALONA KAWA, dostępnych jest mnóstwo odcieni więc dla wszystkich coś się znajdzie:]


Świetne rozwiązanie dla domowego farbowania! Nikogo nie muszę się prosić, sama doskonale sobie poradzę. Wstrzącham mieszanką saszetki z zawartością tubki i na głowę! Jak szampon. Cała tubka bez probemu starczyła na cały skalp i jeszcze zostało (włosy lekko za ramiona). Skóra głowy nie piecze i nie swędzi jak to bywało z innymi farbami. Pozostaje tylko czekać 30 min i ziuuuu do łazienki zmywać i podziwiać nowe włosy :]



Farba zmywa się błyskawicznie, nie brudząc wszystkiego dookoła. Już po chwili leci całkiem czysta woda. Po wysuszeniu włoski prezentują się następująco:



Zdjęcia robione w słońcu ale zapewniam, że i bez tego połysk jest zauważalny w porównaniu ze stanem włosów przed farbowaniem. Jedyne co zauważyłam i się zawiodłam to to, że dalej było widać odrosty. Może w ciemniejszym odcieniu ale i tak jaśniejsze niż dalsza część włosów. Pomyślałam, że może palona kawa nie jest tak palona na jaką wygląda i po prostu na włosach wychodzi jaśniej.
Niestety farba ta jest kompletnie nietrwała :/ Już po kilku myciach odrosty przyjęły swój pierwotny kolor. Bardzo szybko się zmywa, mimo, że nie widać tego przy spłukiwaniu włosów. Ta wada dyskwalifikuje ten produkt na starcie. Nie kupię jej ponownie a szkoda bo myślałam, że ułatwię sobie farbowanie w domowym zaciszu :/

Plusy:
- łatwość nakładania
- nie podrażnia
- szybko się zmywa
- szeroka gama kolorów do wyboru
- nie niszczy włosów
-tania

Minusy:
- dostępność
- diablo nietrwała


Intensywnie poszujkuję dobrej, trwałej farby w piance, może Wy (skarbnico wiedzy kosmetycznej) możecie mi coś polecić ? 



11 komentarzy:

  1. Porażka ta farba.. zakupiłam ją kiedyś mamie, dokładnie ten sam odcień i co.. siwe włosy przybrały kolor słomy ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. a niby pokrywa siwe włosy...Nie napisali na jaki odcień, cwaniaczki:p

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ją kiedyś i też bardzo szybko się spłukała..

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jescze, sasiadka mi polecała że taka wygodna w użyciu i nic więcej nie mówiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się akurat nie myliła ale wady przemilczała:]

      Usuń
  5. Nie miałam nigdy w ogóle nie wiedziałam że marion ma farby w piance:D Ja w piance mogę Ci polecić Loreal i Wellaton są całkiem fajne i wydajne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno którąś wypróbuje. Wellaton mnie ciekawi.

      Usuń
    2. Czekam w takim razie na recenzję :)

      Usuń
  6. Ja od siebie mogę polecić Sublime Mousse L`Oreala :) Tej nie miałam i szkoda, że słabo z trwałością :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam jeszcze farby w piance :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...