Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macierzyństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą macierzyństwo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 sierpnia 2013

Moja armia

Walczę. Z rozstępami. Stworzyłam w tym celu Armię Reduktorów :] Nie wiem czy skuteczną ale po miesiącu najazdów na wroga stwierdzę czy dobrze zainwestowałam. Czuję, że poleje się krew... :]

Baczność !


1. GENERAŁ PALMER'S

Jak taki zapach ma masło kakaowe to ja uważam, że kakao które piję nie jest kakaem. Spisek jakiś :]
Zalety:
- wygodna pompka
- konsystencja nie za gęsta, dobrze się wchłania
- skóra po kilku użyciach wyraźnie nawilżona, gładziutka
- co do skuteczności muszę uzbroić się w cierpliwość.
- na paatal.pl do zgarnięcia za 15.99zł
Wady:
- zapach
- nie widać zużycia, biała zbroja
Skład:



2. PUŁKOWNIK ZIAJA MAMMA MIA

Zalety:
- łądny zapach
- dobrze się wchłania
- nawilża
Wady:
- denerwuje mnie to, że lubi się wałkować :/ Bo to niemożliwe żebym była taka brudna po prysznicu :D
Skład:



3. PODPUŁKOWNIK BABYDREAM


Zalety:
- zapach
- nawilża
- nie uczula
Wady:
- jak każda oliwka nie chce się wchłaniać w moją oporną skórę :/

Używałam zapobiegawczo od początku ciąży na brzuch ażeby nie pojawiły się rozstępy i póki co na brzuchu ich nie mam. Na pośladki nie stosowałam " eee, na tyłku raczej nie dostanę rozstępów to nie smaruję". To się zdziwiłam ...
Skład:
helianthus annuus seed oil, cetearyl isononanoate, prunus amygdalus dulcis oil, simmondsia chinensis oil, caprylic/capric triglyceride, chamomilla recutita flower extract, bisabolol, calendula officinalis flower extract, tocopheryl, acetate, tocopherol, hydrogenaded palm glycerides citrate, parfum.

4. PORUCZNIK OSIRIS


Użyłam tylko raz dla ogólnego sprawdzenia, gesty, tłusty, pachnie zielskiem i lekami :] Muszę znaleźć dla niego inny pojemnik bo ma dużą dziurę przez co się wylewa zbytnio. Mam nadzieję, że będzie idealny do walki wręcz :]
Ps. denerwuje mnie ta parafina na pierwszym miejscu.
Skład:



5. SZEREGOWY PALMER'S

Zastosowałam raz na całe ciało, na tyle starczyła próbka. Zachęciła mnie do zakupu Palmers'a pełnowymiarowego ale o dziwo, ten co mam różni się składem, zapachem i konsystencją. Ten w próbce jest bardziej treściwy, jak masło, zapach kakaa zdecydowany. Nie wiem jak będzie w działaniu.
Jeśli chodzi o używanie to wolę jednak ten śmierdzący, lepiej się wchłania, bynajmniej w moim przypadku a smrodek da się znieść, tym bardziej, że szybko znika.
Skład:



Jak tylko okres próbny się zakończy (przewiduję ok. miesiąc) postaram się każdego z walczących przybliżyć bliżej bo i sama ich lepiej poznam.

Spocznij!

środa, 31 lipca 2013

Nowe oblicze strachu...

Jestem przerażona. Pojechałam z kuzynką do szpitala bo jest po wyznaczonym terminie porodu a mały ma gdzieś medycynę i nie wychodzi. Pech chciał, że zbliżając się do budynku szpitala usłyszałam pierwsze krzyki i bynajmniej nie był to płacz noworodka. Rodem z horrorów. No i teraz żyję sobie w strachu przed rodzeniem:] Ja nie wiem dlaczego to jest tak skonstruowane, że my kobiety musimy wyciskać arbuza nosem... Kicham na taki biznes. A najlepsi są ojcowie...Nooo, Ci to są bohaterzy. Przechadzają się po korytarzu z dumnym uśmiechem na twarzy jakby to oni sami rodzili...A tymczasem, kobieta jak ziemia...obradza co roku:/

W związku z moim przeżyciem traumatycznym wielce, postanowiłam wstąpić do Silesii na małe pocieszne zakupy. Obiecałam, że w lipcu już nic nie kupię ale nie mam samozaparcia w sobie:] Zakupy może pokaże w sierpniowym wydaniu bo w sumie dziś i tak ostatnio dzień lipca:]

Pozdrawiam przyszłe mamusie i życzę wytrwałości w te okropne upały.

poniedziałek, 15 lipca 2013

Uroki przyszłej mamy...Jaki kupić wózek?!

Zamilkłam...wiem. Starałam się trzymać i konsekwentnie robić jedną notkę dziennie ale mi nie wyszło.
Ale! Mam na to wytłumaczenie!
Pytanie do wszystkich przyszłych mam: Czy Wam też już się śnią wózki po nocach?!
Siedzę cały dzień na forach, blogach, czytam rankingi i szukam fury dla tego małego potworka co dziś w nocy robił szpagaty w moim brzuchu!
O wózkach chyba wiem już wszystko, mogę je sprzedawać i reklamować ale wybrać tego jednego nie potrafię:] Kółka, zawieszenia, wahacze, piankowe, pompowane...ble ble ble....studia szybciej wybrałam...:]
Pół dnia chodziliśmy po sklepach za wózkiem, plecy bolą, brzuch myślałam, że mi się urwie i poleci jak piłeczka, stopy odpadają...Eh...CIĄŻA- najlepszy moment w życiu kobiety.  Pewnie to chłop jakiś wymyślił ...
Nikt nie powiedział, że najbardziej męczący. Później też nie liczę na to, że będzie lepiej :]
No nic, kobitki. Kładę się spać i śnić...o wózkach:]


Znacie jakieś wózki godne uwagi? Chętnie się czegoś dowiem od tych co mają ten koszmar, jakim jest zakup, za sobą.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...