Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdobienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdobienia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 października 2014

Paseczki i kropeczki

Witam po długiej przerwie. Niemoc, niemoc i jeszcze raz niemoc. Najwięcej niemocy dostarcza mi myśl o przeróbce zdjęć do posta:]

Dziś pokaże Wam mój pierwszy raz z tasiemką kupioną u promoto. Bardzo fajna sprawa taka taśma, najgorsze jest wtedy jak zgubi nam się koniec:]
Co do samej tasiemki to ma swoje plusy i minusy. Fajnie wyglądą szkoda tylko, że na którko :/ Już na drugi dzień odkleja się od paznokcia zwłaszcza przy brzegach.

Postawiłam na marmurkowy biały od Lemaxa, tasiemkę i kolorowe ćwieki. Całość wygląda tak, że mi się spodobało  :] A co Wy myślicie?

Ps. Palec wskazujący  na dwóch ostatnich zdjęciach oberwał przy krojeniu sałatki dlatego taki nadgryziony:]








wtorek, 26 sierpnia 2014

Mani z %

Zastanawiałyście się kiedyś jak wyglądałoby Wasze mani po wypiciu alkoholu? Jeśli nie to zapraszam do oglądania! Wzorek robiony po "odrobinie " wina. Jak widać królują głównie zalane skórki i nierówno odbite tasiemki. Mimo to, rano efekt dalej mi się podobał:] Paznokcie siostry.






Malowanie przebiegło dość sprawnie, jeszcze nigdy nie czułam takiej precyzji w ręce jak wtedy:]

Jeśli nie używałyście jeszcze tasiemek do tego typu wzorków to dam Wam dwie wskazówki

1. Jako lakieru nawierzchniowego używaj takiego, który kryje przy pierwszej warstwie ponieważ
2. tasiemki odklejaj jak lakier nawierzchniowy jeszcze jest mokry. Gdy podeschnie to gluci się troszkę i przykleja do tasiemki odchodząc razem z nią.
Dlatego dwuwarstwowce odpadają bo zazwyczaj czeka się aż pierwsza warstwa podeschnie.

Żółty, zielony i pomarańczowy paznokieć zrobiony wg powyższych wskazówek, reszta paznokci czekała na wyschnięcie lakieru no i o. Brzydko się poszarpało :/

Palec wskazujący przyprawia mnie o mdłości...zabijcie mnie ale ta skórka nie wydawała się AŻ tak zalana:]
Szkoda, że wyszło zdobienie z serii "ładnie to wygląda z daleka" :]


Jestem ciekawa Waszego zdania.


środa, 13 sierpnia 2014

Trójkąty na fiolecie

Dziś coś prostego ale jednocześnie niebanalnego, przynajmniej w moim mniemaniu. Gdy nie chce mi się tworzyć wzorów mega czasochłonnych na paznokciach ale zwykly samotny kolor też mi nie gra wtedy aplikuję małą ozdóbkę dającą wielki efekt. Tutaj czarne trójkąty, na tyle płaskie, że dały radę ok 3 dni się nie odkleić. Jako baza Wibo Trend Edition w kolorze jasnego wrzosu, przez który przebija się lekki shimmer. Bardzo mi podpasowało takie zdobienie. 








Wybaczcie zalane skórki, na prawdę wieczorem tego nie widać a jedynie wtedy mam czas na malowanie :]


Lubicie się w fioletach? Mi ostatnio coraz bardziej się podobają, zwłaszcza te jasne i pastelowe:]



wtorek, 10 czerwca 2014

Szybkie zdobienie + konkursowa przypominajka

Hej Dziewczyny, ostatnio nie mam czasu na notki ale systematycznie do Was zaglądam. Wróciłam do pracy po 9 miesiącach lenistwa i ciężko mi się przestawić i poukładać czas. Po powrocie z pracy zajmuję się dzieckiem a laptop to dla niej wyjątkowa atrakcja więc nie ma szans coś naskrobać dla Was....
Moje pazurki też są w opłakanym stanie...ze względu na rodzaj pracy, często stosowane środki dezynfekujące niszczą płytkę masakrycznie. Warstwy paznokci ściągam płatami a czasami ze skórek krew poleci:/ Jeśli znacie jakąs dobrą odżywkę do pazurków to piszcie w komentarach. W związku z opłakanym stanem moich paznokci dzisiejsze szybkie zdobienie wykonałam na pazurkach siostry. Chciałam zaprezentować wzorek z płytki essence i powiem Wam, że stemplowanie zaczyna mi się podobać:] Ciężko mi tylko dobrać lakier bo niektóre nie chcą współpracować :]









Przypominam Wam też o konkursie! Do tej pory dostałam pracę tylko paru osób a liczyłam chociaż na 10 :/ Liczę na Was :] 




ZAPRASZAM!!!


sobota, 31 maja 2014

Pierwszy raz z folią transferową

Pierwszą folię chyba widziałam na blogu Kleopatre. Strasznie mi się spodobało mimo, że jest trochę kłopotliwe nieskazitelnie odbić folię na całm paznokciu. Jednocześnie zaletą jest to, że folię można "doklejać" w miejscach gdzie się nie odbiła, ponieważ wzory zazwyczaj są jednolite. 
Wybór folii jest ogromny. Przeważają ubarwienia metaliczne. Ja skusiłam się na stoisku w Katowickiej Silesii na wzór, który ciężko jest dosztukować jeśli coś nie wyjdzie. Teraz już wiem jakie folie kupować :]
Niestety pani sprzedająca nie uświadomiła mnie, że do takiej folii należy dokupić również klej, który, o zgrozo, kosztuje niejednokrotnie tyle co dwie takie folie...Przychodząc do domku coś mi zaświtało, że chyba klej jest potrzebny. Z pomocą przyszły mi koleżanki z innych blogów. Okazuję się, że klej owszem, jest potrzebny ale niekoniecznie! Jeśli folię nałożymy na lekko podeschniętą bazę (zazwyczaj lakier, który utrzymuje się w kolorystyce folii) powinna się elegancko odbić! Tak też zrobiłam i oto efekty drogie Panie :]










Widać niestety miejsca gdzie folia się nie przykleiła, na szczęście na żywo nie było to takie zauważalne. Wzór ogólnie nie był krzykliwy i nie rzucał się w oczy. Bardzo fajnie się czułam taka zafoliowana:] 
Takie foliowe mani wykonuje się bardzo szybko o ile folia chce się odbijać. Skuszona efektem kupiłam drugą sztukę, niestety ta nie chce się odbijać na lakierze...Obawiam się, że klej tak czy owak znajdzie u mnie swoje miejsce. Ale to może innym razem :]

Cena takiej folii na stoisku gdzie kupowałam to 7,90zł w promocji 5,90zł.


A Wy co myślicie o foliowym zdobieniu? Podobają się Wam takie dodatki?



Przypominam i zapraszam do konkursu- KLIK Zadanie jest na prawdę proste a chętnych mało więc szanse wygranej są wysokie :]




piątek, 23 maja 2014

Wibo Celebrity Pasetel love +zdobienie

Na dzisiaj przygotowałam dla Was pokaz zdjęć z Wibo 7 pastel love w roli głównej. Kolejna a'la miętka w mojej kolekcji. Takich kolorów mogę mieć miliony a i tak każdy wydaję mi się inny.


Kolor ma lekki połysk ale nie na tyle chamski, żeby się w oczy rzucał.

Po krótce o lakierze:
- dwie warstwy do pełnego krycia
- nie smuży przy malowaniu
- cienki pędzelek, dobrze się manewruje
- konsystencja jest na tyle gęsta, że nie zalewa skórek
- na paznkociach utrzymuje się ok.3-4 dni
- schnie przeciętnie, nie jest demonem prędkości

Nie widzę wad, chętnie kupiłabym reszte kolorów:]




W związku z tym, że ostatnio rzadko noszę goły lakier, postanowiłam go nieco upiększyć. Zieleń od zawsze pięknie mi się komponowała z fioletem więc w ruch poszły moje pierwsze naklejki wodne i neonowe ćwieki zakupione u promoto.








W naklejkach się zakochałam, co za wygoda używania! Nic się nie rozmaże, nie odklei i nie haczy. Ćwieki są na tyle płaskie (co starałam sie Wam pokazać na jednym ze zdjęć), że też nie zahaczają o ubrania, itp. Wszystko pokrytę utwardzaczem z Wibo trzymało się bite 3 dni, dopiero po tym czasie odpadł jeden z ćwieków.Naklejki? Nie do zdarcia. Za to zmywają się razem z lakierem.


Szczerze polecam takie naklejki, zwłaszcza tym , które mówią, że są beztalenciem w zdobieniu pazurków (w co i tak nie wierze) :]



piątek, 16 maja 2014

Różowy piasek od Wibo

Gdy zobaczyłam je w szafie Rossmanna nie wiedziałam na jaki kolor się skusić. Bardzo fajne, letnie odcienie, koralowe, lawendowe, różowe. Piękne. Ja wzięłam róż. Cukiereczek z nr 3.

Wibo Candy Shop efekt piasku, nr 3



Zachowuje się tak jak reszta piasków, jakie posiadam. Szybko schną, kryją po dwóch warstwach, pędzelek standardowy, cienki. Wytrzymują na paznokciach powyżej 3 dni, struktura piasku nie wypada najgorzej. Efekt mnie zadawala. Nie wiem dlaczego każdy narzeka na zmywanie piasków. Mnie wcale ten zabieg nie sprawia trudności, wiadomo nie schodzi tak jak kremowy lakier ale odrobinkę gorzej.
Ten piasek nie ma żadnych brokatowych drobinek, ma wykończenie kremowe o strukturze piasku. Najchętniej przygarnęłabym całą serię Candy Shop:]

Tak wygląda na pazurkach:







Jakie są Wasze wrażenia? Lubicie jeszcze piaski, czy brzydną tak jak swego czasu pękacze? :]




W dalszym ciagu zapraszam do konkursu:]




czwartek, 1 maja 2014

Letnie water marble

Pogoda letnia choć do lata jeszcze trochę dlatego u mnie ciepłe mani:] Water marble gości na moich pazurkach niezwykle rzadko ze względu na czas jaki trzeba poświęcić na dobranie odpowiednich lakierów, mieszanie kolorów, zbieranie pozostałości lakierów z palców.... x10 bo palców tyleż mamy. Po dwóch godzinach i zużyciu 50 patyczków kosmetycznych mogę się pochwalić takim oto efektem.










Lakier podkładowy biały Glamour do podbicia kolorów. Mieszałam róż i żółty neonek. Na paznokciu wyszły inaczej niż w buteleczkach:] Lekkie niedociągnięcia wybaczcie ale robienie niektórych paluchów na nowo doprowadziło by mnie do szaleństwa:]


Lubicie tą metodę zdobienia?

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...