wtorek, 22 kwietnia 2014

Wiosenny mani w prezencie

W końcu już po świętach...bardzo mnie męczą takie rodzinne wydarzenia mimo miłej atmosfery. 
Aby jeszcze bardziej umilić sobie czas to w "prezencie zajączkowym" zmalowałam siostrze takie oto mani.




Odkąd mam farbki akrylowe nie bawię się we wzorki z lakierami. Poszły w odstawkę:] o wiele wygodniej maluje się farbkami. A'la cieniowanie zrobione pędzelkiem wachlarzykiem. Reszta cienkim pędzelkiem. Niestety włosie zrobiło się dość twarde i nie chce się wyginać tak jak tego oczekuję :/ Pewnie to wina tego, że wcześniej malowałm lakierami i nie zawsze wszystko dałam radę z włosków zmyć ...Efekt tak czy owak mnie zadowolił, siostrę tym bardziej:] 



Jak Wam się podobają takie zdobienia? Podziwiam wszystkich, którzy czarują lakierowymi wzorkami :]


15 komentarzy:

  1. kurczę tak wszyscy się rzucili na te farbki, a ja się boje, że nie dam rady, nie mam zdolności ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej, choćby kropki robić:] Ja stwierdziłam, że z internetu można się wszystkiego nauczyć więc do dzieła i bez marudzenia! :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. dzięki:] Ciesze się, że się podoba:]

      Usuń
  4. Świetne! Podziwiam za cierpliwość. Ten limonkowy odcień zieleni bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. limonka powstala po zmieszaniu żółtego z zielonym:]

      Usuń
  5. Wspaniale mieć siostrę która robi takie prezenty :) Pazurki śliczne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem mam taki przypływ dobroci:]

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. dzięki, maki niestety nie są moim pomysłem bo pełno tego w internecie, ale całokształ to już moja inwencja;]

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...